Na poczatku chcę bardzo podziękować mojej koleżance bo gdyby nie ona nie udało by mi się skończyć 1 rozdziału :* Dzięki Kasia <333
*Ludmiła*
- Ludmiła wstawaj! - usłyszałam głos mojej mamy z dołu.Otworzyłam oczy i usiadłam na łóżku. Przeciągnęłam się.Wstałam i poszłam do łazienki wykonać poranne czynności.Gdy się ubrałam i pomalowałam była gotowa zejść na dół do kuchni.W kuchni moja mama przygotowywała śniadanie a tato czytał gazetę.
- Dzień dobry - przywitała mnie mama =.Odpowiedziałam wymuszonym uśmiechem i usiadłam przy stole.
- Jakie masz plany na dziś ? - zapytał mój tato zza gazety.
- To samo co zawsze.Przyćmić wszystkich w Studio blaskiem swojej supernowej - odpowiedziałam z uśmiechem. Wzięłam sobie dwa tosty. Posmarowałam je dżemem.
Gdy skończyłam jeść.Zadzwonił dzwonek
- To pewnie Naty - powiedziałam,wstała od stołu i ruszyłam w stronę drzwi.Spojrzałam przez wizjer.To była Naty ale nie była sama... była z Maxim.Przewróciłam oczami i otworzyłam
- Hej - przywitałam ich z nie szczerym uśmiechem - Co on tu robi ?
- Spotkałam go idąc po ciebie - tłumaczyła Naty - Nie bądź zła.Jesteś gotowa ?
- Tylko pójdę po torebkę - powiedziałam i poszłam po torebkę. Wzięłam ja
- To ja idę - poinformowałam rodziców.Wyszłam z domu.Szliśmy w ciszy.Pierwszy odezwał się Maxi
- Słyszeliście że ma do nas dołączyć ktoś nowy ? -zapytał
- Tak ja słyszałam.Ma być na wymianie.Chyba z Włoch. - powieziałą Naty
- Mnie to guzik interesuje - powiedziałam z pogardą
- Oj no weź nie cieszysz się ? - zapytała Naty
- Jakoś nie - odpowiedziałam
Dalej szliśmy w ciszy.Gdy weszliśmy do Studia,Antonio od razu zawołał nas na zebranie.Weszliśmy do sali.
- To już wszyscy - powiedział do Pablo.
- O co chodzi ? - spytała Violetta
- Dołączy dziś do nas nowy uczeń.Jest na wymianie.Mieszkał we Włoszech.Ma ogromny talent i ma na imię Federico.Zapraszam do nas.
Na scenę wszedł wysoki brunet.Miał śliczne brązowe oczy i olśniewający uśmiech.Gdy go zobaczyłam serce zabiło mi mocniej.
- Ludmiła otrząśnij się.To ty tu jesteś gwiazdą.Nie możesz spróbować się zadawać z kimś takim - mówiłam sama do siebie.
- Może nam coś zaśpiewasz ? - zapytał Pablo.Chłopak wziął gitarę i zaczął grać i śpiewać.Był niezły ale i tak daleko mu do supernowej czyli mnie.Ale i tak bardzo mi się podobało.Cały czas patrzył w moją stronę.Gdy skończył śpiewać powiedział:
- Cieszę się ze mogę z wami tu być.
- Dobrze to kto tu oprowadzi Federico po Studio ?Może ty Violetta - spytał Pablo.Zawsze Violetta
- Oczywiście - odparła z uśmiechem.Przewróciłam oczami.Trochę mnie to zabolało.
- A ty Ludmiłą masz być miła - ostrzegł mnie Pablo
- Postaram się - odpowiedziała bez namysłu.Z przyzwyczajenia.Wszyscy wyszli z sali.No prawie wszyscy.Został Diego.Oczywiście podszedł.
- A ty co ?Jesteś wściekła że to Violetta go oprowadza a nie ty ? - zapytał z uśmiechem.
- Wcale nie.Nie zależy mi na nim.To kolejna przybłęda który nie ma za grosz talentu. - odpowiedziałam
- Tak,widziałem jak się uśmiechałaś kiedy spiewał.Ludmiła znam Cię od dziecka.Ty się zakochałaś - powiedział z uśmiechem.Nie wiedziałam co odpowiedzieć.
____________________________________________
Myślę że wam się będzie podobać :*
Kochana zawsze do usług ;)
OdpowiedzUsuńCudo <33